Nie zawsze tani jest dobrze

10 10 2009

Długo zastanawialiśmy się nad tym dokąd wybrać się w poprzednie wakacje. Biorąc pod uwagę, że pieniążków nie mieliśmy najwięcej (złożyło się na to kilka czynników, kupiliśmy dwa aparaty do studio i odremontowaliśmy domek letniskowy) zdecydowaliśmy się na autostop - czego nigdy wcześniej nie próbowaliśmy. Kierunek południowe Włochy.

Podróżowanie autostopem przez kraje Europy Północnej jest bardzo łatwe. Ludzi charakteryzuje duża przychylność. Wielu z nich w młodości podróżowało w ten sposób i ze względu na sentyment chętnie zabierają autostopowiczów. Pogoda nam dopisywała, więc nawet dłuższe okresy czekania nie były szczególnie uciążliwe. Wykonaliśmy całe masy ciekawych i zabawnych fotek i odwiedziliśmy przy okazji kilka fajnych miasteczek, których wcześniej nie planowaliśmy odwiedzić.

Niestety ostatni etap podróży nie był już tak extra. Poruszanie się po prowincjonalnych bezdrożach okazało się niebywale bardziej skomplikowane niż jazda autostopem drogami szybkiego ruchu europy. Cały jeden dzień spędziliśmy na pustynnym pustkowiu, na którym nie było ani jednego drzewa, ani innego cienia. Jak na złość dopadła nas tam ulewa, a żaden z przejeżdżających kierowców nie miał odwagi żeby zabrać ze sobą przemoczoną parę.

Co by nie powiedzieć okolica, w której mieszkaliśmy była przepiękna, wysokie na kilkanaście metrów klify wyrastały prosto z morza. W niedużej odległości od brzegu były widzialne postrzępione wierzchołki gór. Niemniej jednak z naszymi możliwościami finansowymi i transportowymi mogliśmy co najwyżej pooglądać sobie to z oddali. Dotarcie do jakichkolwiek punktów widokowych wymagało użycia samochodu. Niby wiedzieliśmy, że miejscowość nie jest do końca bezpieczna, ale jakoś nie było na co dzień takiego poczucia, aż pewnego cudownego dnia zostaliśmy jak na westernie napadnięci i okradzeni z plecaka fotograficznego i pieniędzy - pozbyliśmy się naszych ulubionych i kupionych za grube pieniądze aparatu Canon 50D i fachowej lornetki Olympus. To niestety spowodowało, że musieliśmy przedwcześnie wracać do domu i summa sumarum nie możemy tego wyjazdu zaliczyć do udanych.


Opcje

Info